Co trzeba i warto wiedzieć o psach maltańczykach?

Ten śliczny, maleńki piesek pochodzi z krajów basenu Morza Śródziemnego. Nazwa wskazuje, że z Malty. Kiedy słyszy się nazwę tej rasy, to od razu przywołuje się na pamięć obraz maleńkiej, białej, włochatej kulki i podpis ,ze jest to pies ozdobny do towarzystwa. Przodkowie tego pieska żyli w portach i nadmorskich miastach środkowego obszaru Morza Śródziemnego, gdzie polowali na myszy i szczury, licznie spotykane w portowych składach i ładowniach. Psy te znane były w Starożytnym Rzymie; były ulubionym towarzystwem matron, opiewanym w I stuleciu przez poetę Strabona. Maltańczyki były częstym motywem, obecnym w renesansowym malarstwie, ukazującym te małe salonowe pieski u boku pięknych kobiet ówczesnej epoki. Maltańczyk , to pies , którego ciało jest znacznie wydłużone i pokryte długa , białym włosem, wygląda bardzo elegancko.

Z usposobienia bardzo łagodny, czuły,  ale ma żywy temperament, a właściciele i hodowcy twierdzą, że należy do psów bardzo inteligentnych. Wrażenie robią jego włosy. Są długie, błyszczące, sprawiają wrażenie jedwabistych, sięgający prawie ziemi. Jedyny słaby punkt maltańczyk  to zęby, które wcześnie, bo nawet w 2 roku życia pokrywają się kamieniem nazębnym, co sprzyja stanom zapalnym dziąseł i w efekcie końcowym następuje ich wypadanie. Gdy maltańczyk wiele biega na świeżym powietrzu, to do uszu wpada wiele kurzu i brudu, a nawet drobnych gałązek czy kolców, które trzeba codziennie starannie usuwać, a uszy często czyścić właściwym preparatem. Przeglądać trzeba także całą sierść psiaka, gdyż długi włos bywa atrakcyjnym siedliskiem pcheł i kleszczy, których bez starannej inspekcji po prostu nie widać. Kości Maltańczyka są dość mocne jak na psa tych rozmiarów, ale zwłaszcza dzieci muszą uważać w zabawie, by nie zrobić psu krzywdy. Nie sposób sobie wyobrazić psa lepiej dostosowanego do życia w mieście, w małych mieszkaniach  czy domkach jednorodzinnych. Jedyny problem to odpowiednie karmienie: Maltańczyk jest nieduży, ale ma apetyt ogromnego wilka. Uważać należy z karmieniem maltańczyka.